Facebook

Newsletter Tydzień w SEP

nr 194 / 17.12.2018 - 6.01.2019

Newsletter Stowarzyszenia Elektryków Polskich


Zapomniana Fabryka Aparatów Elektrycznych Szulima Kleimana

Oprócz dość dobrze znanej Fabryki Aparatów Elektrycznych Kazimierza Szpotańskiego w okresie międzywojennym z powodzeniem funkcjonowała w Warszawie inna firma tej branży, dziś niemal zupełnie zapomniana – Fabryka Aparatów Elektrycznych S. Kleiman i Synowie. Jej założycielem był warszawski przedsiębiorca pochodzenia żydowskiego Szulim Kleiman, który swą działalność rozpoczął już w 1898 r. będąc początkowo koncesjonowanym wykonawcą budynkowych instalacji gazowych a następnie elektrycznych.


Już w okresie przed I wojną światową Kleiman nawiązał współpracę z niemieckim producentem urządzeń elektrycznych Voigt & Haeffner z Frankfurtu nad Menem, który w późniejszym okresie udzielił mu licencji i wsparcia technicznego. Zakłady Kleimana były początkowo typową firmą rodzinną. W zawiązanej w 1918 r. spółce obok Szulima Kleimana znaleźli się jego synowie Dawid i Mieczysław (ten ostatni na stanowisku dyrektora technicznego) oraz córka Paulina Reisenstadtowa (prokurent, odpowiedzialna za sprawy finansowe). Firma w pierwszej połowie lat dwudziestych XX w. rozwijała się bardzo dynamicznie. Zakład, który początkowo mieścił się przy ul. Leszno 37 w 1928 r. przeniósł się do nowo zbudowanych budynków fabrycznych przy ul. Okopowej 19. Jeszcze przed wielkim kryzysem zapoczątkowanym krachem na giełdzie nowojorskiej w 1929 roku zakłady Kleimana produkowały aparaturę wysokich napięć do 35 kV: wyłączniki pełnoolejowe, odłączniki, bezpieczniki, ograniczniki przepięć, oporniki sylitowe, cewki dławikowe, a także bogaty asortyment armatury kablowej (mufy), rozdzielnice niskich i wysokich napięć, skrzynki rozdzielcze (do dziś spotykane w przedwojennych budynkach na terenie Polski a także poza jej granicami w Wilnie i Lwowie), rozruszniki, regulatory (prądu, napięcia, prędkości obrotowej) oraz masy kablowe o bardzo wysokiej wytrzymałości dielektrycznej. Po powrocie koniunktury gospodarczej w latach trzydziestych firma zatrudniała około 300 pracowników. Podczas elektryfikacji warszawskiego węzła kolejowego w drugiej połowie lat trzydziestych aparatura elektryczna produkcji Kleimana znalazła zastosowanie na wszystkich stacjach zasilających system trakcji kolejowej. W 1938 r. obchodzono 20-lecie firmy, która w tym czasie dorobiła się już własnego laboratorium wysokonapięciowego wyposażonego m.in. w generator udarowy. Od 1 stycznia 1939 r. firma została przekształcona w spółkę akcyjną pod nazwą Krajowy Przemysł Elektryczny SKW Sp. Akc. Zakłady Kleimana zostały zniszczone w okresie II wojny światowej, a w okresie powojennym praktycznie zapomniane.  Warto o nich jednak przypominać, ich ważnym wkładzie w rozwój przemysłu elektrotechnicznego w okresie międzywojnia.


oprac. i wybór reklam prasowych: Jacek Nowicki, SG SEP




Newsletter

Zapisz się za darmo i bądź na bieżąco z najnowszymi informacjami

z subskrybcji możesz zrezygnować w dowolnej chwili