Z SEPEM PO INŻYNIERSKU PO WARSZAWIE – BRACKA „NA SKOS”, OD PODWÓRKA I PRZEZ HISTORIĘ
18 czerwca 2026 r. odbył się kolejny spacer z cyklu „Z SEPem po inżyniersku po Warszawie”, organizowanego przez kol. Andrzeja Englerta. Tym razem uczestnicy wyruszyli na trasę zatytułowaną „Bracka – ulica na skos wszystkim od podwórka: dawniej i w Powstaniu Warszawskim”, a przewodnikiem po niezwykłych zakątkach stolicy był Pan Jarosław Kaczorowski – Spacerolog Praski, znany z barwnych opowieści i ogromnej wiedzy o historii Warszawy. Cykl spacerów cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem członków Oddziału Warszawskiego SEP oraz sympatyków historii techniki, architektury i miasta. Informacje o kolejnych spacerach publikowane są na stronie internetowej Oddziału Warszawskiego SEP oraz rozsyłane pocztą elektroniczną do członków Oddziału.
Na początku spaceru uczestnicy poznali genezę ulicy Brackiej. Jej południowy odcinek przebiegał niegdyś wzdłuż granicy gruntów należących do dwóch klasztorów męskich, stąd nazwa wywodząca się od zakonnych braci. Bracka jest jedną z najstarszych ulic tej części Warszawy i do dziś zachowała swój ukośny przebieg względem późniejszego, szachownicowego układu ulic.
Pierwszym przystankiem było podwórko dawnego Domu Braci Jabłkowskich, gdzie uczestnicy obejrzeli jeden z najnowszych warszawskich murali, przedstawiający wizję przyszłości komunikacji miejskiej oczami projektantów sprzed stu lat. Następnie Pan Jarosław Kaczorowski przybliżył historię firmy Braci Jabłkowskich oraz ich nowoczesnej siedziby – pierwszego w Warszawie budynku o konstrukcji żelbetowego szkieletu. Nie zabrakło ciekawostek o nowatorskim podejściu właścicieli do obsługi klientów i dbałości o pracowników.
Kolejnym wątkiem była historia dawnej „Hecy”, zwanej również Szczwalnią – ogromnego drewnianego cyrku działającego w latach 1766–1852, gdzie odbywały się pokazy akrobatyczne, loty balonem oraz widowiska z udziałem zwierząt.
Uczestnicy odwiedzili także kamienicę Warszawskiego Towarzystwa Handlu Herbatą, związaną z żoną Stanisława Ignacego Witkiewicza oraz słynną Firmą Portretową „Witkacy”. Zachowane oficyny i powojenna kapliczka, będąca wotum za ocalenie mieszkańców podczas wojny, przypomniały o bogatej historii tego miejsca.
Na trasie znalazły się również kamienica Jaroszyńskich projektu Henryka Marconiego oraz ukryty za nią pałac Brzozowskich. Przewodnik przypomniał dramatyczne wydarzenia z okresu Powstania Warszawskiego, kiedy podczas walk spłonął obraz Jana Matejki „Zamoyski pod Byczyną”, a także nawiązał do literackich opisów tej okolicy w powieści Jarosława Iwaszkiewicza „Sława i chwała”.
Duże zainteresowanie wzbudziła eklektyczna kamienica Kiersnowskich projektu Edwarda Lilpopa, rozbudowana później przez Teofila Wiśniowskiego. W jej bramie zachowały się fragmenty instalacji elektrycznych dzwonków z lat dwudziestych XX wieku – ciekawy detal techniczny, który szczególnie zainteresował uczestników spaceru. W oficynach działały niegdyś szkoły, w tym pensja Czarnockiej, z której wywodzi się obecne Liceum im. Juliusza Słowackiego.
Spacerujący zatrzymali się również przy dawnym CeDeT-cie, dzisiejszym Smyku – pierwszym nowoczesnym domu towarowym powojennej Warszawy wyposażonym w ruchome schody. Była to okazja do wspomnień o wielkim pożarze z 1975 roku, pamiętanym przez część uczestników.
Nie zabrakło także akcentów związanych z energetyką i architekturą współczesną. Przy budynku Banku Gospodarstwa Krajowego zwrócono uwagę na symboliczne płaskorzeźby przedstawiające różne formy energii, a przy budynku Vitkac wspomniano nieistniejący już Pawilon Chemii – jedno z najbardziej interesujących dzieł powojennej architektury Warszawy.
Spacer przypomniał również miejsca związane z okupacją i Powstaniem Warszawskim: lokalizację słynnego napisu „Pawiak pomścimy”, historię gmachu dawnej cenzury przy ul. Mysiej oraz podwórko przy Brackiej 5, gdzie upamiętniono pierwsze miejsce pochówku legendarnego powstańca „Antka Rozpylacza”.
W podwórku kamienicy przy Brackiej 3 uczestnicy obejrzeli autentyczną przedwojenną klatkę schodową dla służby z zachowanymi komórkami lokatorskimi. Była to także okazja do wysłuchania wielu barwnych anegdot o dawnych mieszkańcach Warszawy, ich codziennym życiu oraz mniej znanych historiach związanych z tym miejscem.
Spacer zakończył się przy placu Trzech Krzyży, gdzie porównano dwie kamienice wzniesione dla fabrykanta słodyczy Fuksa. Zestawienie obu budynków pozwoliło prześledzić zmiany w architekturze przełomu XIX i XX wieku oraz poznać historię ich odbudowy po zniszczeniach wojennych.
Kolejny spacer z cyklu „Z SEPem po inżyniersku po Warszawie” po raz kolejny pokazał, że historia techniki, architektury i miasta tworzą fascynującą całość. Dzięki organizacji kol. Andrzeja Englerta oraz pasjonującej narracji Pana Jarosława Kaczorowskiego uczestnicy mogli odkryć wiele nieznanych faktów i spojrzeć na dobrze znaną ulicę Bracką z zupełnie nowej, inżynierskiej perspektywy.
Zapraszamy na kolejne spacery z cyklu „Z SEPem po inżyniersku po Warszawie”. Informacje o terminach i tematyce wycieczek publikowane są na stronie internetowej Oddziału Warszawskiego SEP oraz przesyłane pocztą elektroniczną do członków Oddziału.
Andrzej Englert
wiceprezes Oddziału Warszawskiego SEP

