GALA NOWOROCZNA ODDZIAŁU GLIWICKIEGO SEP 2026 W KOPALNI GUIDO
Tegoroczna Gala Noworoczna Oddziału Gliwickiego SEP odbyła się w miejscu zdecydowanie niecodziennym – w Kopalni Guido, ponad 320 metrów pod ziemią. Sceneria robiła wrażenie i od razu ustawiła wydarzenie na właściwe tory – daleko od rutyny, blisko solidnych fundamentów, głęboko osadzonych w klimacie techniki i tradycji.
Zanim uruchomiono część oficjalną, system przeszedł fazę inicjalizacji – uczestnicy nabrali energii „na ciepło” podczas wspólnego obiadu. Był to dobry moment na pierwsze rozmowy, spokojne wejście w rytm spotkania i przygotowanie do dalszej części wieczoru. Część oficjalną otworzył Prezes Marcin Fice, przedstawiając raport z eksploatacji minionego roku – krótki, konkretny za to z jasnym obrazem tego, co w OGl SEP udało się zrealizować i co warto przenieść do kolejnego roku. Prezes zakończył toastem – za zdrowie, bo ono stanowi najpewniejsze źródło mocy na każdy kolejny rok.
W naturalnym rytmie spotkania popłynęły noworoczne sygnały dobrej energii z zaprzyjaźnionych wyrobisk – różne w formie, ale zgodne w przekazie. Jan Surówka, prezes SIMP O. Gliwicki i NOT Rada Miejska w Gliwicach, dziękował za dotychczasową współpracę, podkreślając, jak ważne jest wspólne działanie i integracja środowiska inżynierskiego. W imieniu prezesa Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Przemysłu Chemicznego pan Stefan Kiełtyka przekazał noworoczne życzenia, nawiązując do idei nauki, która nie tylko powstaje, ale realnie pracuje dla technologii. Na chwilę, jakby zielonogórskie słoneczko wdarło się w kopalniany mrok, gdy głos zabrał kol. Waldemar Olczak, Prezes Oddziału Zielonogórskiego SEP i Dziekan Rady Prezesów – przywiózł nam dobre słowo, wino oraz pomysł na odwiedzenie wszystkich lubuskich winnic szlakiem Bachusików w pakiecie. Ciepłe słowa popłynęły także od kol. Mariusza Saratowicza, Prezesa OZW SEP, który – jak zawsze z klasą – zwrócił uwagę na wzajemną i wciąż odnawialną wymianę dobrej energii pomiędzy naszymi Oddziałami. Noworoczne życzenia przekazał również kol. Tadeusz Toman ze Stowarzyszenia Elektrotechników Polskich w Republice Czeskiej, dzieląc się przy tej okazji aktualnymi publikacjami przygotowanymi przez czeskie środowisko. Całość pięknym akcentem domknął potrójny toast prof. Krzysztofa Kluszczyńskiego z PTETiS, który w kopalnianej scenerii w kilku celnych słowach przypomniał, ile wysiłku kosztuje prawdziwe dogłębne poznanie.
Podczas Gali wyraźnie zaznaczyły się elementy wysokiej sprawności – czyli momenty, w których dobra energia zamienia się w konkretne wyróżnienia. Na początek wręczono dyplomy stypendystom Oddziału Gliwickiego SEP – uczniom szkół średnich: Arturowi Greinerowi, Dawidowi Gutowi oraz Kacprowi Gocyle. Chwilę później na scenie pojawili się laureaci Konkursu na najlepszą pracę dyplomową z zakresu elektrotechniki: Bartłomiej Zgoda, Bartosz Frandofer, Dawid Mańka, Przemysław Nowakowski, Kamil Kozerski oraz Daniel Wrbniak. Był to ten moment przypomnienia, że przyszłość SEP ma bardzo konkretne nazwiska.
Następnie przyszedł czas na wyróżnienia o szczególnym znaczeniu. Medal im. prof. Lucjana Nehrebeckiego, przyznawany decyzją Zarządu Oddziału Gliwickiego SEP i noszący imię wybitnego elektryka oraz działacza Stowarzyszenia. Trafił do osób, których rzetelność i społeczne zaangażowanie najlepiej oddają wartości bliskie Patronowi. Medalem tym uhonorowani zostali: kol. Stanisław Adamiec, kol. Mariusz Gamza, kol. Andrzej Hanak, kol. Sławomir Kot, kol. Piotr Midura, kol. Leszek Mleczko, kol. Janusz Musztyfaga, kol. Waldemar Ornowski, kol. Andrzej Rajca, kol. Tadeusz Skrobol oraz kol. Jan Strzałka (Medal wręczony został przez kol. Marcin Fice następnego dnia podczas Spotkania Noworocznego w Oddziale Krakowskim). W tym gronie znalazła się również firma Energopomiar Sp. z o.o. – jako stały i rozpoznawalny punkt w krajobrazie SEP.
Decyzją Zarządu Głównego Stowarzyszenia Elektryków Polskich Medalem im. prof. Mieczysława Pożaryskiego uhonorowani zostali kol. Waldemar Kowalski oraz kol. Janusz Pukowiec – osoby, które nie tylko współtworzą SEP, ale potrafią nadawać właściwy kierunek i rytm działania, z odpowiedzialnością zawodową godną Patrona Medalu.
Również decyzją Zarządu Głównego SEP Medalem im. prof. Jana Obrąpalskiego wyróżnieni zostali koledzy: Marek Adamczyk, Stefan Gierzok oraz Marcin Ogon. To uhonorowanie pracy wykonywanej często bez rozgłosu, za to z dużą konsekwencją i poczuciem odpowiedzialności za wspólnotę.
To nie koniec odznaczeń: Złota Odznaka Honorowa SEP rozbłysła u kolegów: Mariusza Marszałka i Sebastiana Ostrowskiego – jako symbol trwałego wkładu w życie SEP i pracy, która ma realną wagę i wartość.
Kolejnym, szczególnie wyczekiwanym punktem Gali były Trójkąty Mocy 2025 – wyróżnienia przyznawane po raz drugi w historii Oddziału, a jednocześnie bardzo bliskie naszym sercom. To nagrody za konkretne działania i projekty zrealizowane w minionym roku, które mocno wybrzmiały w pracy Oddziału. Trójkąty Mocy 2025 zostały przyznane na podstawie decyzji Kapituły powołanej przez Prezydium OGl SEP. W jej skład weszli przedstawiciel KR OGl – kol. Bogusław Kasperczyk, Członek Honorowy SEP – kol. Bogumił Dudek, przedstawiciel Władz Wydziału Elektrycznego Pol. Śl. – Prodziekan, kol. Erwin Maciak, Dyrektorka Biblioteki Politechniki Śląskiej – kol. Renata Frączek, a także reprezentant Przewodniczący Sądu Koleżeńskiego OGl – kol. Szymon Ciura.
Pierwsza statuetka Trójkąta Mocy 2025 trafiła do Roberta Kubickiego, uhonorowanego w kategorii Moc Społecznego Zaangażowania. Nagrodę przyznano za aktywną i wszechstronną obecność w działaniach OGl SEP w minionym roku – od pracy organizacyjnej i eksperckiej, po inicjowanie oraz współtworzenie szkoleń, seminariów i konferencji technicznych. Dzięki tej codziennej, prowadzonej z precyzją godną mistrza kalendarza oraz umiejętnemu budowaniu relacji z przemysłem, działalność Oddziału zyskiwała na dynamice i rozpoznawalności, a SEP pozostawał blisko spraw ważnych dla środowiska
Statuetką Trójkąta Mocy 2025 w kategorii Energia Nowego Pokolenia uhonorowana została kol. Daria Wojtasz – za działania, które z niezwykłą świeżością i wyczuciem opowiadają historię elektrotechniki na nowo i przybliżają ją kolejnym odbiorcom. Z ogromną energią, kreatywnością i odwagą sięga po formy, które trafiają do młodego pokolenia, pokazując, że przeszłość może mówić językiem współczesności. Realizowane przez nią – często samodzielnie – projekty artystyczno-edukacyjne, wydarzenia popularyzatorskie i działania medialne łączą różne środowiska i wyraźnie wzmacniają obecność SEP w przestrzeni publicznej. To praca, która robi wrażenie nie rozmachem, lecz sercem i skalą efektu.
Statuetka Trójkąta Mocy 2025 w kategorii Moc Słowa trafiła do Anny Piwowar – za wkład w porządkowanie i opowiadanie o działaniach OGl SEP oraz dbałość o jakość komunikacji środowiska inżynierskiego. Wyróżnienie przyznano za nadawanie faktom czytelnego kontekstu, a wydarzeniom – sensu i ciągłości. Dzięki temu komunikacja SEP pozostaje bliska ludziom, pamięci środowiska i jego wspólnym doświadczeniom.
W kategorii Latarnia Innowacji Kapituła przyznała dwie statuetki Trójkąta Mocy 2025, doceniając inicjatywy, które w minionym roku otworzyły nowe przestrzenie rozmowy i współpracy w SEP. Jedna z nich trafiła do organizatorek VIII Dyskusyjnego Forum Kobiet SEP: Celiny Ludery, Anny Piwowar oraz Józefy Okładło – za przygotowanie wydarzenia, które stało się przyjazną i potrzebną przestrzenią rozmów, inspiracji i wymiany doświadczeń. VIII Dyskusyjne Forum Kobiet SEP połączyło perspektywy społeczne, zawodowe i techniczne, dając uczestniczkom poczucie wspólnoty oraz solidną bazę do dalszych działań i kolejnych edycji. Drugą statuetkę w tej kategorii otrzymała firma ZPUE S.A. – za wdrożenia nowoczesnych rozwiązań technicznych oraz stałą, życzliwą obecność w działaniach Oddziału. Współorganizacja konferencji i specjalistycznych szkoleń oraz otwartość na współpracę sprawiają, że innowacje mają tu nie tylko wymiar technologiczny, ale także bardzo praktyczny. Nagrodę w imieniu Spółki odebrał dyrektor Marek Gałązka.
W kategorii EkoTransformator Kapituła przyznała również dwie statuetki Trójkąta Mocy 2025, doceniając działania naszych kolegów, którzy dobrze znają realia transformacji energetycznej i potrafią o nich mówić konkretnie i sensownie. Jedna z nich trafiła do kol. Włodzimierza Gwiżdża – za inicjowanie i realizację projektów OZE, za działalność doradczą i edukacyjną oraz za dobrą współpracę z jednostkami samorządowymi. Drugą statuetkę w tej kategorii otrzymał kol. Krzysztof Bodzek – za organizację i prowadzenie Konwersatorium Inteligentna Energetyka, a także aktywność edukacyjną i popularyzatorską obejmującą publikacje, konferencje i webinaria. Warto dodać, że jest to już drugi Trójkąt Mocy EkoTransformatora przyznany temu laureatowi, co potwierdza, że jego aktywność w tym obszarze jest nieustająca.
Kapituła przyznała również dwie statuetki w kategorii ElektroMentor, doceniając osoby, które w naturalny sposób dzielą się wiedzą i doświadczeniem oraz budują mosty między pokoleniami. Pierwszą statuetką uhonorowana została prof. Zofia Cichowska – za wieloletnie, nieprzerwane wspieranie młodszego pokolenia elektryków oraz czuwanie nad wysokim poziomem merytorycznym inicjatyw SEP. Jako mentorka projektów poświęconych postaci Profesora Stanisława Fryzego, autorka i redaktorka publikacji oraz aktywna uczestniczka wydarzeń środowiskowych, wnosi do działań naszych swoje doświadczenie, dbałość o relacje i pamięć o drobnych gestach, które budują prawdziwą wspólnotę. Prof. Zofii Cichowskiej zawdzięczamy nie tylko ciągłość wiedzy i tradycji, ale także styl mentoringu oparty na uważnej rozmowie i prawdziwym zainteresowaniu drugim człowiekiem. Drugą statuetkę w tej kategorii otrzymał kol. Marian Soppa – za konsekwentne dzielenie się kompetencjami i praktycznym doświadczeniem z młodszymi koleżankami i kolegami. Poprzez aktywny udział w życiu Koła SEP, przygotowywanie wystąpień oraz pielęgnowanie tradycji środowiska inżynierskiego, od lat buduje przestrzeń współpracy międzypokoleniowej, w której relacja mistrz–uczeń wciąż ma realne, codzienne znaczenie.
W kategorii Iskra Jedności statuetką Trójkąta Mocy 2025 uhonorowano Koło Terenowe nr 48 – za bardzo dobrą współpracę i zespołowy styl działania, który od lat wyróżnia to Koło w strukturach Oddziału Gliwickiego. To już drugi rok z rzędu, gdy Koło nr 48 sięga po to wyróżnienie, co najlepiej pokazuje, że jedność nie jest tu jednorazowym hasłem, ale codzienną praktyką. Regularne inicjatywy integracyjne, merytoryczne i organizacyjne oraz stała obecność w życiu SEP sprawiają, że wokół Koła naturalnie buduje się dobra atmosfera współpracy. A że w górniczych mundurach prezentują się równie solidnie, jak w codziennej pracy – można być spokojnym: ta iskra jedności ma tu naprawdę pewne zasilanie. Statuetkę odebrali: ustępujący Prezes Koła - kol. Krzysztof Dusza i nowy Prezes – Mariusz Piotrowski.
Grand Prix Trójkąta Mocy 2025 – statuetkę w kategorii Nadprzewodnik – Kapituła przyznała śp. kol. Krzysztofowi Kolonko za całokształt wieloletniej działalności na rzecz SEP. Było to szczególne wyróżnienie, przyznane w uznaniu drogi, którą przez lata konsekwentnie budował, oraz wartości, jakie wnosił do Stowarzyszenia swoją codzienną pracą i postawą. Śp. Krzysztof Kolonko wyróżniał się wielką determinacją w działaniach OGl. Swoją rzetelnością, odpowiedzialnością i żelazną konsekwencją przez wiele lat wyznaczał standard pracy Oddziału Gliwickiego, który dla nas pozostanie punktem odniesienia. Nagrodę przyznano jako uhonorowanie tej drogi, w imieniu Laureata odebrał Zbigniew Kolonko, syn Krzysztofa Kolonko.
Gratulujemy wszystkim wyróżnionym i dziękujemy za wkład w to, co w SEP najważniejsze – ludzi, wartości i wspólną drogę.
Po części pełnej słów, wyróżnień i wspólnych refleksji przyszedł moment, aby emocje wybrzmiały także w innej formie. Naturalnym dopełnieniem oficjalnej części Gali stała się muzyka, która pozwoliła na chwilę oddechu i płynne przejście w kolejny etap wieczoru. Rolę impulsu wysokoenergetycznego, który zgodnie z programem miał delikatnie podnieść napięcie emocjonalne i jednocześnie bezpiecznie domknąć część oficjalną Gali, przejęła Orkiestra Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Pod batutą maestro Henryka Mandrysza orkiestra zaprezentowała koncert, który doskonale wpisał się w górniczą scenerię wydarzenia i jego wyjątkowy klimat. W programie nie zabrakło śląskich akcentów – bliskich miejscu i tradycji – ale pojawiły się także znane światowe utwory, które naturalnie zachęcały do kołysania się w rytm muzyki, a miejscami nawet do pierwszych tanecznych kroków. Był to impuls dokładnie taki, jak zapowiadano: krótki, kontrolowany, a przy tym niezwykle skuteczny – wyrównujący nastroje, rozładowujący oficjalne napięcie i płynnie przeprowadzający uczestników w mniej formalną część wieczoru.
Po części oficjalnej i koncercie niektórzy uczestnicy mieli okazję wejść jeszcze głębiej w górnicze zakamarki. W ramach niespodzianki pod stołami ukryto „bileciki”, które uprawniały szczęściarzy do udziału w specjalnej wycieczce po kopalni Guido. Kilkanaście osób wyruszyło trasą VIP – krótszą, ale wciąż pełną wrażeń. Choć szczegóły tej podziemnej wyprawy owiane są lekką tajemnicą, wiadomo, że nie zabrakło przejazdu kopalnianymi korytarzami, spotkania z potężnym kombajnem i solidnej dawki industrialnych emocji. Dla jednego z uczestników wrażenia okazały się tak intensywne, że dosłownie „wyrwało z butów” – na szczęście bez uszczerbku na zdrowiu i bez strat materialnych, za to z dużą porcją śmiechu.
Po tym muzycznym doładowaniu i podziemnym spacerze system płynnie przeszedł w pracę w trybie ręcznym. Zniknęły raporty, protokoły zostały odłożone na bok, a rozmowy zaczęły płynąć swobodnie – dokładnie tam, gdzie najlepiej działa SEPowski networking: przy stolikach, w kuluarach i między kolejnymi tematami, które same się znalazły. Była też energia na zimno – serwowana w wersji kontrolowanej, sprzyjającej dobrym humorom, śmiechom i długim rozmowom. Oficjalność ustąpiła miejsca luzowi.
Na koniec uruchomiono procedurę bezpiecznego wyłączenia systemu. Choć pierwszy wyjazd na powierzchnię zaplanowano punktualnie o 21:00, rzeczywistość – jak to bywa przy dobrym zasilaniu i jeszcze lepszych rozmowach – szybko zweryfikowała harmonogram. Windy kursowały regularnie, ale chętnych do opuszczenia podziemi było zaskakująco niewielu, więc proces wydobywania elektryków na powierzchnię trwał etapami. Ostatecznie system wygasł dopiero grubo po północy, a ostatni elektryk – zgodnie z procedurą – zgasił światło. Było pięknie, pysznie i w doskonałej atmosferze, a 2026 rok rozpoczęliśmy z głowami pełnymi pomysłów i stabilnym zapasem energii na kolejne inicjatywy. Jeśli tak wygląda start, to zapowiada się rok o wysokiej mocy i bardzo dobrych parametrach pracy.
W tym miejscu warto wspomnieć osoby, które zadbały o rytm, atmosferę i pamięć z tego wieczoru. Całą Galę z dużą klasą, humorem i wyczuciem górniczego klimatu prowadzili konferansjerzy – Natalia i Bartek Ebert – dbając o dobrą energię i płynność wydarzenia. O muzyczną oprawę wieczoru zadbała Maja Rączka, która reagowała na zmiany programu, improwizując muzycznie w takt wydarzeń na scenie – zawsze z wyczuciem i uśmiechem. Jak zawsze nie do zastąpienia była również Joanna Witkowska, dokumentująca Galę z uważnością i świetnym wyczuciem chwili. Do uczestników trafi jeszcze rozszerzona galeria zdjęć po ich opracowaniu – Joanna ma teraz pełne ręce roboty, bo ostatnie tygodnie w OGl SEP obfitowały w wydarzenia, które jak zawsze skrupulatnie fotografowała, a przy intensywności naszych ostatnich działań materiał zdjęciowy rośnie szybciej niż kolejka do obróbki.
Gala była momentem radości, dumy i refleksji – przypomnieniem, że to, co robimy razem, ma sens i trwałość, a wartości budowane przez ludzi SEP pozostają z nami także wtedy, gdy kogoś zabraknie. Niech ta wspólna energia dalej nas łączy i prowadzi w kolejnych działaniach.
opracowanie: Anna Piwowar
zdjęcia: Joanna Witkowska

